Tutaj truje michnikowszczyzna i KPP. Polecam - Ewa Milewicz
Blog > Komentarze do wpisu
Bez Dorna

Wicepremier Dorn do premiera Kaczyńskiego: „obaj dobrze znamy mechanizmy polityczne, które prowadzą do publikacji tego typu artykułów”. Obaj bowiem „byliśmy ofiarami oczerniających kampanii” w mediach.

Wicepremier w szczegółach charakteryzuje ową oczerniającą go kampanię. Uważa, że został oskarżony o tolerowanie przestępczych powiązań swojego podwładnego. O brak determinacji w walce z przestępczością zorganizowaną.

Wskazuje - między wierszami - winnego rozsiewania tych kłamstw. To miałby być minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i bliski mu prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, od kilku dni następca Dorna w MSWiA.

List - też między wierszami - wiele mówi o stosunkach w kierowniczej partii tej koalicji. Okazuje się, że wicepremier Dorn odchodząc z MSWiA postawił „warunek”. Dotyczył on zagwarantowania mu „dobrego imienia”. Choć więc Dorn rządu nie opuszczał całkowicie, bo pozostawał wicepremierem, instynkt lub wiedza mu podpowiadały, że jak tylko zniknie, zostanie oczerniony.

A przecież odsuwał się nie od rządu wrogów, ale od rządu, w którym miał przyjaciół, więcej - towarzyszy z trudnych lat opozycji w PRL. W tym - i prezydenta, i premiera. I mimo to najwyraźniej obawiał się, że może zostać oczerniony.

Wicepremier napisał tajemniczo o mechanizmach, które prowadzą do publikacji artykułów zniesławiających. Wspomniał, że obaj z premierem dobrze je znają.

Każdy zna, kto wsłuchiwał się w słowa rządzących. To WSI miało grać mediami a via media - politykami. Ale przecież WSI nie ma? Przecież zlikwidował je najlepszy z najlepszych? A nawet gdyby jeszcze gdzieś w zakątku WSI zipały to przecież - na miły Bóg - jak mogły by wywrzeć wpływ na ministra Ziobro?

Co z tym fantem zrobi premier? Utyskiwał rok temu, że ma w PiS współpracowników wiernych, ale o niewielkim potencjale. I rzeczywiście - praktyka rządowa pokazuje, że premier faworyzuje ludzi wyspecjalizowanych w czytaniu myśli swego szefa z ruchu jego warg. I powtarzaniu ich na podobieństwo echa. Teraz odsuwa się od premiera jeden z nielicznych ludzi, który tym echem nie jest. Który nie czyta w myślach premiera, bo ma własne. I oskarża - między wierszami - premiera o nieczystą grę.

poniedziałek, 12 lutego 2007, ewa.milewicz

Polecane wpisy

  • To co miało pomóc zaszkodziło

    PiS przegrało z powodu warstwy słowno-muzycznej. Te miny groźne premiera, te wyzwiska groźby, te interpretacje, że debatę wygrał on, Kaczyński a nie Tusk. Nadgr

  • Wino i zając z wizytówką PiS

    Trybunał nie skrytykował ustawy L. Trybunał ją zmiażdżył. A przy okazji, zmiażdżył rządzących. Pierwsze zdania uzasadnienia wyroku wygłoszone przez prezesa Stęp

  • Dowóz pizzy na telefon

    Pierwsze żądanie posła Mularczyka: wykluczyć sędziów którzy źle mówili o lustracji: Łętowska, Mazurkiewicz, Stępień nie powinni rozpatrywać ustawy L., bo mogą s

Komentarze
2007/02/12 22:27:05
Ach, jaki biedny ten Pan Dorn. Miejmy nadzieję, że "Gazeta Wyborcza" obroni go przed krwiożerczym PiS-em.
-
2007/02/12 22:32:13
Dorn rozczarowuje, zachowuje sie jakby dotad nie znal lub conajmniej nie akceptowal normalnych zachowan Kaczynskich. Jeszcze jeden taki list i uslyszy, ze dobrze ze premiera nie bylo obok kiedy list pisal bo doszloby do rekoczynow. Choc porownujac Dorna i Kaczynskiego wypada sie zastanowic czy do dyskusji nie doszlo juz wczesniej i stad kontuzja slabszego.
Reasumujac reakcja Dorna jest doorna.

gonzodemon.blox.pl

-
2007/02/12 22:44:10
Dzięki wyraźnemu komentarzowi Kuchcińskiego opisującemu ewentualne spotkanie premiera z Putinem poznaliśmy ukryte za partyjnymi drzwiami szczegóły spotkań na których Kaczyński doprowadza do uzgodnienia wspólnego stanowiska. To, że Sikorski odszedł bo nie lubi bicia po twarzy przestaje być tylko przerostem fantazji gonza.
gonzodemon.blox.pl
-
pragmatyk11
2007/02/12 23:54:17
www.antykaczy.blog.onet.pl zazrzuty wzgl Dorna są moim zdaniem uzasadnione
-
2007/02/13 02:07:40
Pani Ewo, nagle Dorn urosl do rangi sprawiedliwego w rzadzie. Nie gloryfikujmy tych ludzi, Dorna czy Sikorskiego. Walcza o wladze i maja swoje ambicje, prowadza wlasne gry, to ze czasem nie po drodze im z J.Kaczynskim nie oznacza ze mozna im zapomniec wpadki (np. wyksztalciuchow).
-
2007/02/13 02:09:23
..czy innych okazow pychy, bezczelnosci .

To nie sa politycy ktorych warto zalowac.
-
leszek.sopot
2007/02/13 09:40:57
Mechanizmy polityczne
„obaj dobrze znamy mechanizmy polityczne, które prowadzą do publikacji tego typu artykułów”.

Mechanizmami tymi nie maipuluje WSI - o czym wspomniała pani z dużą dawką ironi, ale małość aktywu partyjnego, która za plecami lidera podgryza się nawzajem. Im kto mniejszy a bardziej aktywny tym bardziej gryzie i kopie pod kolegą dołki. Po części naśladuje działanie swojego lidera, który też podstępnie i we wszelki możliwy sposób wojuje z konkurencją polityczną wrogich partyjnych ugrupowań, jaki i we włąsnych szeregach.
Polskie partie cechują się negatrywną eliminacją działaczy partyjnych i brakiem w nich wewnątrzpartyjnej demokracji. Brak otwartości, prawo mimikry, hipokryzja, lizusostwo - to tylko jedne z wielu głównych cech polskiego życia wewnątrzpartyjnego. To są owe dobrze znane Dornowi i Kaczyńskiemu "mechanizmy polityczne".
-
2007/02/13 11:09:12
Nosil wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Co tu komentować. Po Dornie przyjdzie kolej na następnych, Ziobrę, Wasermana, Kaczmarka i innych biernych, miernych ale wiernych. W myśl zasady, że kaczorki tradycyjnie wyzerują swoją partię aż do cna. A na sam koniec tworzyć ją będą pan premier z bliźniakiem prezydentem. Po czym ześmiergną na smietniku polskiej hańby politycznej. Co im się jak najbardziej należy.
-
dixiet.blog.onet.pl
2007/02/13 14:05:11
Szkoda słów...
Gdyby tak dwaj (prawdziwi) bliźniacy się pokłócili, to by było używanie!Ciekawe, którego trzeba by było poprzeć?
Jedno jest pewne: PiS i Kaczki mają g...o nie PR. Płacą , płacą, płacą (z uporem maniaka)... Ku radości przeciwników.
Cześć, sępy!
Dixi
-
2007/02/14 01:00:42
No coz, wyglada, ze ostatnie dymisje zachwieja pozycja PiS-u. Taki konflikt w scislym kierownictwie partii nic dobrego nie wrozy. Mysle, ze teraz bedzie miala Pani satysfakcje, gratuluje 2 lata ciezkiej pracy. Nie tylko Pani, ale "wszystkich nierezymowych dziennikarzy", good job:). Za rok, albo dwa do wladzy wroci LiD z PO. Schede po Michniku przejmie Lis, albo Zakowski. No i bedzie tak jak dawniej, nie fajnie tak? Ja mysle, ze tak. To, ze wiecej mlodych wyjedzie z Polski tego juz wtedy nikogo to bedzie wtedy obchodzic, bo beda rzadzic nasi. A rzady beda tak wygladac, jak bufetowej w wwie. Miod malina. W WSI-24 dalej bedzie Loza Prasowa i inne "audycje", no i TVP zostanie odzyskana. Emocje opadna, bedzie przyzwoiciej, no i "oszolomow" przestanie sie zapraszac. No bo po co, wtedy? A tak a propos? Do ktorej frakcji Pani nalezy? Pierwszego "dziennikarza" salonu Zakowskiego, czy jarmarcznego sms-owego szamana Lisa? Kto wygra?
-
2007/02/14 13:22:18
@ PILL2
Gratuluje przenikliwej analizy who is who i przeświadczenia, Ze to dzięki prasie Kaczyńscy tracą poparcie. Polecam zatem zbiór cytatów i opinii o tych panach:
pl.wikiquote.org/wiki/Lech_Kaczy%C5%84ski
pl.wikiquote.org/wiki/Jaros%C5%82aw_Kaczy%C5%84ski
Pozwolę sobie tylko mój ulubiony zestaw
[Jan Maria Rokita popełnił] bardzo ciężkie przestępstwo przeciwko demokracji. Poza mordami to jest najcięższe przestępstwo, jakie w ogóle można popełnić.(11.10.2006)
* Wie pani, są dowody w analizie sytuacji. [...] Doświadczenie życiowe, którym się powinien tutaj kierować sąd, wskazuje na to, że pan Rokita wiedział o tym, później chciał zapobiec ujawnieniu tych informacji i że w związku z tym w sensie politycznym i moralnym, co nie oznacza, że w sensie prawa karnego, bo to jest trochę inna sprawa, ponosi za to odpowiedzialność i ta odpowiedzialność powinna być realna. 20.10.2006 r
* Wystarczy odejście Jana Rokity z PO, by "poważnie rozmawiać" o stanowisku w rządzie dla niego 30.11.2006
Polecam też o Samoobronie ...

Z drugiej strony pan Ludwik był aroganckim, butnym ministrem puszczającym lekarzy w kamaszach, wymachującym szabelką przy byle okazjach i upajającym się swoja bezkarnością na szczytach władzy.
Nie widzę powodu, by szanować człowieka, który szanuje tylko silniejszych od siebie a z buta traktuje resztę. Dostał dokładnie to, na co zasłużył, w taki sposób jak mu się należało i od tych którzy inaczej nie postępują.
-
2007/02/14 13:44:22
Po zażenowaniu pustką teczki Lecha Kaczyńskiego pojawiają się kolejne dowody, na to że w jego legendarnej opozycyjnej karcie przeważała legenda.
gonzodemon.blox.pl
-
dixiet.blog.onet.pl
2007/02/14 22:19:06
Droga Inseminatorko (wdmuchuje się przez rurke, po oczyśzczeniu z kału, tak?). Po aferze z łowcami skór i nową aferą z kardiologiem-mordercą, kamasze wydają się pieszczotą.Korporacje oczywiscie sa przeciw IV RP. Lekarze, prawnicy, dziennikarze (choć to g...o nie korporacja), część kleru, szczególnie wyższego...
Można narzekać na Kaczki, ale pokaż mi alternatywę. III RP była obrzydliwa i dobrze, że ktoę się za nią, bardziej lub mniej udolnie zabrał..
Dixi
-
2007/02/17 03:30:53
Ciekawe czy Sadurski bedzie w stanie dac logiczna odpowiedz na posta postawionego tu wczesniej:

Jacek Michał napisał: Dziwny jest ten świat. Wojciech Sadurski twierdzi dzisiaj, że „krytyka, nawet najostrzejsza, nie jest zaprzeczeniem tolerancji.”

Wielu ludzi się z tą koncepcją nie zgadza.
Przykładowo Prof. Alvin H. Rosenfeld, dyrektor Institutu Kultury Żydowskiej na Uniwersytecie Indiana, nakreśla granice krytyki.

Jego zdaniem ostra krytyka Izraela przestaje być konstruktywna i zamienia się w zwykłe potępienie państwa żydowskiego, i jest objawem antysemityzmu.
Teza Rosenfelda odnosi się do listu Żydów brytyjskich opublikowanym w Guardianie, krytykujących Izrael za naruszanie praw obywatelskich Palestyńczyków na terenach okupowanych przez Izrael.

Czy według Sadurskiego Rosenfeld nie ma racji a artykuł opublikowany przez American Jewish Council to stek bzdur nietolerancyjnego żydowskiego oszołoma?

www.ajc.org/atf/cf/%7B42D75369-D582-4380-8395-D25925B85EAF%7D/PROGRESSIVE_JEWISH_THOUGHT.PDF

----------------------------------------------------

Sadurski, postaraj sie logiczne odpowiedziec na powyzszego posta, bo jestem b. ciekaw czy jestes profesorze...
naprawde madrym czlowiekiem... czy tylko "UCZUNYM" - jak to mowia na takich roznych wyksztalciuchow z tytułami madrzy ludzie ze wsi.

Bo widzisz Sadurski... mozna wiele ksiazek przeczytac, zaliczyc wiele uczelni...
a pozniej, dzieki dobrej pamieci cytowac bezmyslnie rozne wyczytane "madrosci" gloszone przez NIEOMYLNYCH proroków lewackich...

Ale... gdy sytuacja deczko odbiegnie od standardowej... i nie mozna nagle w pamieci odnalezc gotowca.. wtedy, moj mily i Oswiecony profesorze... trzeba,
trzeba niestety SAMEMU pomyslec (a to kochany naprawde nie boli)... i dać w miarę logiczną odpowiedź.

Wiec kombinuj jak potrafisz... i nie daj zabyt dlugo czekac tym tu malolatom.. bo zaczna w glos wyśmiewać twoje, wyglaszane dotad...
a znane od co najmniej XIX wieku... calkowicie juz oklepane standardy i wyswechtane tanie frazesy... dla oświeconego, a bezmyślnego ludu..

No to czekamy florencki profesorze... zadziw swiat... i przy okazji ten durny prawicowy motloch z Ciemnogrodu...
niech padnie z wrazenia przed chodzaca Nieomylnoscia i Wszechwiedza na kolana... a ja już właczam stoper... wio, jedziemy Mistrzu...
-
2007/02/20 15:04:11
Pierwsze radio wolnosciowe

www.koczowisko.pl

ZOBACZ - naprawde warto
-
2007/02/23 16:42:39
Wasze motto - czysta prawda. Więc nie czytam

Tutaj truje michnikowszczyzna i KPP. Polecam - Ewa Milewicz

-
2007/03/02 02:30:11
4.Bezczelnie nam wmawiają tacy zdrajcy jak Igor Janke, że TYLKO media PRYWATNE są absolutnie wolne od grzechu UPOLITYCZNIENIA. Cud, istny cud!!

W tym świecie pełnym podłości, OBŁUDY, zakłamania i zła, wyłania nam się przecudna DZIEWICA medialna.
DZIEWICA medialna niczym nie skażona, wolna od wszelkich pokus, całkowicie niezależna, z pieknym przymiotnikiem - PRYWATNA!

Ktoby pomyślał, ze zwykły durny przymiotnik może mieć aż tak nieprawdopodobną dziewiczą MOC, czynić aż tak nieziemskie cuda???
No proszę proszę, jaką se ładną wymyślili teoryjkę cwaniacy, by dalej bezczelnie ogłupiać ludzi.

Nawet Janke na chama wciska nam tę KASZANĘ bez zmrużenia oka. Nieodparcie nasuwa się pytanie.
Jak to możliwe by człowiek aż tak bardzo mógł się stoczyć? Jak wielką trzeba mieć pychę by tak pogardzać ludźmi, by aż tak obrażać ludzką INTELIGENCJĘ??

I teraz sami powiedzcie, czy nie mielibyście chęci dać takiemu podłemu obłudnikowi za takie manipulacje w ten jego obłudny dziób???