Tutaj truje michnikowszczyzna i KPP. Polecam - Ewa Milewicz
Blog > Komentarze do wpisu
Michnikowszczyzna do Rafała Ziemkiewicza

Rafał Ziemkiewicz napisał na swoim blogu:

„Poszedłem na uroczystą sesję IPN i Centrum „Solidarności” w 25 lecie stanu wojennego, trochę żeby posłuchać, trochę żeby się poocierać. Hotel Victoria, trochę VIP-ów, sporo ludzi z dawnego podziemia, program dość ciekawy (najciekawsze było widzieć profesora Geremka mówiącego o wydarzeniu sprzed ćwierć wieku z radykalizmem, jaki przez wiele lat uchodził w jego środowisku za oszołomstwo skrajne). W którymś momencie w kuluarach zobaczyłem zbliżającą się Ewę Milewicz z „Wyborczej”. Ponieważ to zacności osoba i bardzo ją szanuję, podszedłem, zagadałem, co tam słychać w Ministerstwie Prawdy, pani Ewa odpowiedziała coś po swojemu, łagodnie i dowcipnie, i tak sobie zaczęliśmy rozmowę, gdy nagle z kłębiącego się opodal tłumku wyskoczyła jakaś pani o wyglądzie nauczycielki od matematyki, i to takiej ze szkoły prowadzonej przez zakonnice. Starając się przypadkiem na mnie nie spojrzeć, chwyciła Ewę Milewicz za rękę i energicznie odciągnęła ją na bok - jak rozgniewana niania, wyciągająca brzdąca z towarzystwa, z którym mama nie pozwoliła się zadawać.

Cokolwiek zaskoczony, odruchowo postąpiłem parę kroków za nimi, kończąc rozpoczęte zdanie. Pani Ewa, chyba równie zaskoczona, wyrwała rękę swojej bonie, ale ta chwyciła ją znowu i pociągnęła, teraz już wyraźnie się siłując, w stronę swojej grupki. Zażenowana sytuacją, moja rozmówczyni powiedziała do niej coś w rodzaju „przestań” i „może poznaj redaktora Ziemkiewicza” - na co tamta rzuciła jadowicie przez ramię „ani myślę”.

W końcu babus poszedł sobie, burcząc do Ewy Milewicz coś w rodzaju „wstydź się”, czy może „jak sobie chcesz” - a ja, upewniwszy się tylko, czy to koleżanka z „Gazety Wyborczej” szybko zakończyłem rozmowę, nie chcąc przysparzać pani Ewie problemów w pracy.

No i co, nie było trzeba napisać tej książki?

To jeszcze jedna opowiastka, sprzed jakiegoś - ja wiem - tygodnia. Bez nazwiska, bo nie zostałem upoważniony. Otóż przyjechała akurat do Polski pewna dama bardzo czcigodna i bardzo zasłużona dla opozycji - jeszcze od czasów przedmarcowych; obecnie mieszkająca w USA i zajmująca się mocno obroną praw człowieka na Kubie i w państwach posowieckich. Opowiedziała mi o swojej starej, jeszcze ze studenckich lat przyjaciółce, z którą przez wiele lat były w wielkiej zażyłości. Ale już nie są, bo wspomniana dama kilkakrotnie publicznie wypowiedziała się negatywnie o obcałowywaniu się przez Michnika z Jaruzelskim i Kiszczakiem. A koleżanka jest jedną z „hard-korowych” publicystek „Gazety Wyborczej”. Przestała się wtedy odzywać, a gdy przypadkiem obie panie się spotkały, przyjaciółka oznajmiła, że zrywa znajomość słowami: no chyba sama sobie zdajesz sprawę, że nie mogę utrzymywać stosunków z kimś, kto jest przeciwko NAM”.

***

Co do dystrybucji książki w Empikach, co zajęło tu sporo miejsca, to dowiaduje się, że wszystkie księgarnie sieci dostają centralny rozdzielnik: co ma być wyłożone na dziale „nowości”, co jako „Empik poleca”, a co wyeksponowane na osobnych stolikach. Książki nie umieszczone w tym wykazie lądują tam, gdzie obsługa danego sklepu uzna za stosowne. „Michnikowszczyzna”, jak łatwo się domyślić, w rozdzielniku centrali ujęta nie została - kto i na jakich podstawach go sporządza, to ja już nie wiem. ”

Koniec cytatu z R.Z.

Pan RZ ma zadziwiający zestaw umiejętności: w felietonach walczy ze stereotypami w myśleniu innych, z drugiej strony - stereotypy, które zalęgły się w jego głowie starannie pielęgnuje.

Pan RZ nieprawdziwie relacjonuje nasze przypadkowe spotkanie nie dlatego że chce skłamać. Nie, on po prostu wie, że Michnik każdego swojego dziennikarza wysyła na miasto ze strażnikiem. Ten ma szarpać za łańcuch.

 Pan RZ poznaje na pierwszy rzut oka kto z GW a kto nie. Tym razem się pomylił. Na konferencji bylam prywatnie. Policjant z gazety miał więc urlop.

„Babus” nie jest zakonnicą. Nie pracuje i nie pracował w Gazecie. Jest moją przyjaciółką. Być może nie lubi pana Rafała, choć on przecież taki jest uroczy w swoim protekcjonalnym poklepywaniu po plecach. I plotkarz, jak to babusy.

Ciuciu muciu zacności człowieku. 

wtorek, 19 grudnia 2006, ewa.milewicz

Polecane wpisy

  • To co miało pomóc zaszkodziło

    PiS przegrało z powodu warstwy słowno-muzycznej. Te miny groźne premiera, te wyzwiska groźby, te interpretacje, że debatę wygrał on, Kaczyński a nie Tusk. Nadgr

  • Wino i zając z wizytówką PiS

    Trybunał nie skrytykował ustawy L. Trybunał ją zmiażdżył. A przy okazji, zmiażdżył rządzących. Pierwsze zdania uzasadnienia wyroku wygłoszone przez prezesa Stęp

  • Dowóz pizzy na telefon

    Pierwsze żądanie posła Mularczyka: wykluczyć sędziów którzy źle mówili o lustracji: Łętowska, Mazurkiewicz, Stępień nie powinni rozpatrywać ustawy L., bo mogą s

Komentarze
2006/12/19 16:26:27
:):):)
-
2006/12/19 17:54:51
Ta anegdota o Irenie i Teresie jest od poczatku do konca przez Ziemkiewicza sklamana. Ziemkiewicz to klamczuch.
-
2006/12/19 20:04:13
ta i chyba pan Ziemkiewicz ma jakiś kompleks niższości (oczywiście po tym jak był gnębiony w III RP) bo pierwszy raz widzę autora którego dręczy to na jakiej półce jego książka zostanie wyłożona. Tym bardziej, że są to lęki nieuzasadnione. Włóczę się po wszelakich księgarniach i empikach a w mieście ich mam hoho i więcej i w każdej dosłownie w kazdej o książki Ziemkiewicza z Michnikowszczyzną na czele można się zabić, leżą w centralnym punkcie jako nowości, w empikach obok nowego Kinga itp.
Jest tak wyłożona, że aż pomyślałam, że już mamy IV RP gdzie wszędzie na około Łysiak (również gdzie się nie odwrócić wszędzie salony i rzeczypospolite kłamców) i Ziemkiewicz, bo słysząc od tego ostatniego nie raz, że nie był równo traktowany to promocja Michnikowszczyzny jest wręcz nachalna^^
Czyżby pan Ziemkiewcz bał się, że nie wszyscy przeczytają jego prawdy objawione a co za tym idą nie nawrócą się na słuszny światopogląd?
Nie wspomne już, że ta książka dostępną jest w internecie od kilku dni, zważywszy, że premiera była 11.12 to prędkość zawrotna.
-
2006/12/19 21:17:53
pan ziemkiewicz klamie?
on nawet nie wie ze klamie...to tak samo mu pwychodzi...z tezy...
ponizej moj komentarz pod "anegdotkami" pana ziemkiewicza
do pana ziemkiewicza

czytajac powyzszy pana wpis pomyslalem sobie jakby wygladal w konwencji uzytej przez pana przy pisaniu o seksaferze- kloaczny belkot zamiast potoczystej narracji bawidamka...
ale to na marginesie zeby uswiadomic panu ze manipulacja czytelnikami jakbu zywcem wzieta z ....se dospiewaj pan panie ziemkiewicz tak z krakowa jestem...
czytam te pana wpisy i posty pod nimi i wyraznie widze tesknote za dusz rzadem...samokreacje zawisc rozpychanie sie lokciami i obledny ped do roli jedynego sprawiedliwego otoczonego zgraja wiernych oddanych debili zaslepionych pretorian-nie gniewajcie sie prawdziwi pretorianie-co ten opis panu przypomina panie ziemkiewicz?
czy nie przypomina panu-musze podpowiedziec bo moze fantazji-he he-panu zabraknie-albo nie bede podpowiadal zastepy wiernych miernych same dopisza...
widzisz pan sam jak latwo dac ludziom to czego oczekuja?a tym samym siebie wykreowac na lwa empikow poszukiwanego przez spragnionych slowa jedynego prawdziwego
idola piejacych z zachwytu nad kazdym slowem i domagajacych sie glosno jeszcze i jeszce -nie przypomina to panu czegos?
sni sie panu anegdotka w ktorej to pan panie ziemkiewicz jest tym jedynym prawym od ktorego babusy pretorianki odciagaja napastliwych krytykantow jak nie przymierzajac lowca debili ...
pomysl pan o tym..eeeeee tam pan przeciez o tym myslisz ...caly czas...jakby tu narod oglupialy uszczesliwic slowem prawdy.
-
2006/12/19 21:33:55
Czy w związku z publikacją "Gazety Polskiej" jutro w Waszej ultraobiektywnej i hiperniezależnej gazecie będzie na pierwszej stronie artykuł pt. "Oskarżyć biskupa"?

Ehehehehehehehehehehehehehehe!!!
-
basia
2006/12/19 21:50:49

pani Ewo, wiec pani kolezanka z cytowanego tekstu nie pisuje dla wyborczej?

probuje pani izronizowac " (...)że Michnik każdego swojego dziennikarza wysyła na miasto ze strażnikiem. Ten ma szarpać za łańcuch."
ale wychodzi z pani typowe dla GW manipulowanie.

Czy nie przyszlo pani do glowy, ze owe odciaganie pani pzrez kolezanke, to przejaw swoistej solidarnosci "michnikowszczyzny" i taki jest zdaje sie wlasciwy odbior.

--->irma_reczel
"Ziemkiewicza z Michnikowszczyzną na czele można się zabić, leżą w centralnym punkcie jako nowości, w empikach obok nowego Kinga itp".

Moze pani powiedziec w jakim to miescie?
bo w moim, wczoraj i dzis, w duzych empikach, otzrymalam informacje, ze ksiazka cieszy sie duzym pwodzeniem i nie ma jej aktualnie w ofercie. Bedac pzrejazdem w Łodzi, w OGROMNYM Empiku w centrum handlowym "manufaktura" rowniez jej nie bylo.

mala anegdotka: moje pytanie u obslugi o w/w ksiazke, uslyszala pewna elegancka dama w wieku balzakowskim, miala minę, jakbym wypowiedziala jakies okropne pzreklenstwo.

-
deco101
2006/12/19 21:53:14
mysle, ze bedzie znowu cos o polowaniu na czarownice i biednym biskupie, na ktorego sa rzucane bezpodstawne kalumnie

ble ble ble

z pewnoscia zostanie rowniez cos napomkniete o zoologicznych oszolomach i antysemitach. zrobi to pewnie sam Oberguru we wlasnej osobie

-
Azrael_k
2006/12/19 22:04:05
Ziemkiewicz wszedł w buty tych, których przez tyle lat zwalczał. Jego problem polega na tym, że przez lata był na prawdę niezależny - i opozycyjny. I nagle okazało się, że jest... reżimowy... i to wywołało u niego zintegrowany syndrom - z jednej strony może i chce sobie pozwolić na rozpasane szyderstwo, z drugiej strony wie, że ten Salon, który wyśmiewa, ma nad nim przewagę wiedzy, doświdzcenia i takiej dobrej patyny dziennikarskiej i z trzeciej strony - wie, że niedługo to się skończy. To inteligentny człowiek - zaprzdany nowemu układowi.

To o nim pisała Torańska w "Press"...

Ukłony

Azrael
-
deco101
2006/12/19 22:26:40
Toranska niech prowadzi wywiady z tworcami gierkowskiej propagandy sukcesu.

nagrody miesiecznika "Press" od kilku lat pokazuja, ze "GW" i srodowisko wokol niej skupione, zamknela sie w swoim apokaliptycznym swiecie niczym Radio Maryja et consortes i jest towarzystwem wzajemnej adoracji, nawzajem sie popierajcym, kokietującym i pełnym wzajemnej admiracji

btw, jezeli Salon ma przewage wiedzy nad Ziemkiewiczem, to ja jestem
Margaret Thatcher

-
2006/12/19 22:37:23
Basia:
to miasto to Wrocław. W empiku w rynku jest cała sterta, rozumiem, że drugie piętro może pana Ziemkiewicza nie zadowalać.Może empik specjalnie na życzenie pana autora przeniesie dział z książkami na sam parter żeby już przy wejściu ludzi porażała prawda z nich płynąca.
W księgarni na świdnickiej w otoczeniu Krajewskiego, książek z 'czarne' i takich dzieł jak 'Lubiewo' leżał tylko jeden egzeplarz michnikowszczyzny na dodatek nie cieszył się zainteresowaniem.

Poza tym, skoro te ksiązki sie tak świetnie sprzedają to tym bardziej nie rozumiem o co bura się pan Ziemkiewicz. jak chowają to niedobrze jak wykupują to też źle?
-
2006/12/19 22:39:41
Z Pani słów wynika, że Ziemkiewicz prawdę napisał a wkurzyła się Pani na opis tego babusa, bo jest Pani przyjaciółką :-)))
Zabawne to bardzo.
-
basia
2006/12/19 23:06:05
irma_reczel

>rozumiem, że drugie piętro może pana Ziemkiewicza nie zadowalać(...)

dalej sugeruje pani przeniesienie dzialu z ksiazkami na parter.

ma pani zadatki na rasowa pracownice GW, no, moze nawet przyjaciolke pani Ewy.
W taki sam spsob interpretuje pani rzeczywistosc.




-
2006/12/19 23:32:45
"Pan RZ ma zadziwiający zestaw umiejętności: w felietonach walczy ze stereotypami w myśleniu innych, z drugiej strony - stereotypy, które zalęgły się w jego głowie starannie pielęgnuje" - pisze pani Ewa o panu Rafale. Nic dodać nic ująć. W EMPIK-u płaci się za ekspozycję ksiązki tak zwane "półkowe". Po prostu wydawca dzieli się z firmą zyskiem (lub marżą, nie pamiętam konkretnie) i na tej podstawie centrala wydaje polecenia o tym, jak ma być eksponowana dana książka. Żadnego salonu, żadnego układu żadnych rozkazów wydawanych z czerskiej do tego nie potzreba. Wiem o tym bo mam zaprzyjaźnionych wydawców. Nie wierzę że pan Rafał funkcjonujący tyle lat na rynku wydawniczym nie zdaje sobie sprawy z tego procederu. Nie rozumiem też dlaczego narzeka. Jego książka i tak się świetnie sprzeda. Bez względu na to jak będzie eksponowana, jak i bez względu na to co w niej jest w srodku. To proste - tak jak zdaniem pana Rafała jest w Polsce "salon" i jego wielbiciele, tak samo jest armia zafiksowanych na wszystko, co niechętne "Wyborczej" i jej szefowi, która popędzi do EMPIK-ów i książkę kupi. Armia - czego dowodzą i niektóre wpisy tutaj - która najwyraźniej, jak to w Piśmie jest napisane, drzazgę w oku innych dostrzega, a belki w swoim nie widzi ;)
-
2006/12/20 00:31:48
"otzrymalam informacje, ze ksiazka cieszy sie duzym pwodzeniem i nie ma jej aktualnie w ofercie." - to ma być dowód na spisek przeciwko autorowi? odrzucając możliwość, że ta książka rzeczywiście świetnie się sprzedaje, obraża Pani Ziemkiewicza... ja też byłem dziś w Empiku, w Warszawie, Galeria Centrum przy Marszałkowskiej. Tłumy klientów, podwojona czy potrojona obsługa i... TAK! braki magazynowe...wielu tytułów. Święta idą, Szanowni Państwo. Nie ma co z tego robić układu z salonem.
-
2006/12/20 10:04:51
Dżizas... Co to znaczy "ciuciu muciu"? ;-)
-
2006/12/20 10:48:31
Basia:
z tego co wiem, to humorystyczne wyolbrzymianie i żartobliwa nadinterpretacja zwie się 'satyrą' a nie 'wyborczą'. Ja takich rzeczy na poważnie nie pisze.
I szczerze mówiąc, zastanawiam się czy pan Ziemkiewcz o wykupienie książeczki nie oskarży przypadkiem Michnika, który kupując cały nakład zamknąłby ludzkości drzwi do prawdy ^^
-
2006/12/20 12:11:00
basia do irma_reczel
"ma pani zadatki na rasowa pracownice GW, no, moze nawet przyjaciolke pani Ewy"


Basiu! a ja chociaż na nierasowego, please.
-
2006/12/20 13:03:17
Super. Nic więcej o książce mówić nie trzeba, a już zwłaszcza o jej treści. Wystarczy to, co wiadomo o autorze.

Lulu i spać.

Y.
-
2006/12/20 13:13:46
basia do Irma_Reczel

"ma pani zadatki na rasowa pracownice GW, no, moze nawet przyjaciolke pani Ewy.
W taki sam spsob interpretuje pani rzeczywistosc."

No po czymś takim to bym się nie podniósł... Zadatki na pracownicę GW... Irma, wiem, że pewnie po czymś takim świat zawalił Ci się na głowę, ale trzymaj się. I jeszcze "zadatki na przyjaciółkę Ewy Milewicz". No Irma, tylko nie rób żadnych głupstw... to straszzne co powiedziała BAsia ale ona to tak w afekcie... rozgorączkowana dyskusją... aż tak źle z Tobą przecież być nie może... żeby "przyjaciółką pani Ewy". Brrrrr...

A swoja drogą problem leży chyba w tym ze Basia zamiast postrzegać rzeczywistość "interpretuje" ją. A jak się interpretuje rzeczywistość to wyjaśnienie, że święta są i książkę wykupili jest znacznie słabsze niż to że schowali ją pod stolikiem (brydżowym) i Michnik ogonem nakrył.

-
basia
2006/12/20 13:47:00

pani Irmo_Reczel - kielbasa bywa np. wyborcza. ten jezyk tak ma.

doprawdy, doceniam poczucie humoru, dlatego bywam na portalu GW.

szkoda, ze poczucia humoru zabraklo kolezance szarpiacej pania Ewe za reke. Pewnie, nie dosyc ze nie pisze, to nawet nie czyta GW, a juz na pewno bloga pani Ewy.

----
panie Senman, a cos pan taki pobudzony?




-
2006/12/20 14:03:40
A z czego Pani Basiu WYINTERPRETOWAŁAŚ, ze jestem pobudzony???
-
m_q
2006/12/20 14:41:44
Bardzoi ładnie sie tłumaczy centralną politykę EMPIKu "brakami przedświątecznymi".

A prawda jest taka, że np. w Krakowie kilka dni po premierze w Empiku na Rynku wciąż "Michnikowszczyzny" nie było (pomimo, że sklep zamawiał i czekał, bo klienci pytali) a w Matrasie i Księgarni Hetmańskiej przy tym samy Rynku Głównym ta sama "Michnikowszczyzna" sprzedawała się jak ciepłe bułeczki - wyeksponowana i na wystawie i na półkach z nowościami (wiem z autopsji).

W pozostałych Empikach w galeriach handlowych przyszło po jednym egzemplarzu, który został wciśnięty na dolne półki z fantastyka lub literaturą polską (wiem od ludzi, którzy tam szukali).

Wyglada na to, ze centrala Empiku w imię solidarności z "Salonem" dziala na szkodę swojej firmy uprawiając sabotaż - to sa konkretne pieniądze, których Empik nie zarobil (a mógł).
-
2006/12/20 14:43:55
"ma pani zadatki na rasowa pracownice GW, no, moze nawet przyjaciolke pani Ewy"

Jesteś gorszy od Ho Chi Mina - usłyszał student złapany przez kilku Wietnamczyków, którym uwiódł koleżankę. Widocznie tam komuna też chodowała wolne od schematów młode umysły.
-
2006/12/20 15:29:28
pani Basiu:
wszystko pieknie ale co moje poczucie humoru ma wspólnego z koleżanką pani Ewy?;)
Bynajmniej nie wyśmiewam obsesyji pana Ziemkiewcza w geście lojalności (?) z GW czy salonem.
Po prostu to taki odruch na zaobserwowane głupie zachowania.
I dosięga to każdego, bez względu na podziały ^^
-
2006/12/20 15:35:56
Panie RZ niech pan nie wspiera sie panią Ewą, a nadal wymysla swoje historie. Sprzedadzą sie na pewno, niezależnie od ekspozycji.
-
kiczkis
2006/12/20 16:06:25
(...).."Na konferencji bylam prywatnie. Policjant z gazety miał więc urlop.

„Babus” nie jest zakonnicą. Nie pracuje i nie pracował w Gazecie. Jest moją przyjaciółką."...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Az tak piekne.. ze az trudne do uwierzenia.. :)))
-
2006/12/20 16:09:02
do azraela
o ziemkiewiczo mysle tak samo-vide moje posty na blogu panaziemkiewicza jakby ci sie chcialo...a ten zintegrowany syndrom...miodzio...lubie...
pozdrawiam
-
kiczkis
2006/12/20 16:19:38
senman
2006/12/20 14:03:40
A z czego Pani Basiu WYINTERPRETOWAŁAŚ, ze jestem pobudzony???
------------------------------

- Z reakcji "kachanienki".. - z REAKCJI !! (i z redakcji.. - wpisu..)

- Tak swoja droga.. - a nie byl sam pobudzony???
-
2006/12/20 18:59:20
Do Azraela. To sa bzdury. Kazdy kto jest zaznajomiony w publikacjami Ziemkiewicza, wie potrafi on tez byc bardzo krytyczny w stosunku do PiSu i reszty calej tzw. prawicy. Jest publicysta prawicowym, wiec nie potepia w czambul wszystkich posuniec Kaczynskich jak "Wyborcza", ale to nie znaczy, ze nigdy nie bywa wobec nich krytyczny.
-
2006/12/20 19:26:35

Sam tytuł powołanej książki RZ nie tylko sugeruje, ale wręcz krzyczy o tym że Pan Ziemkieiwcz ma potworny problem, którego uosobieniem jest Adam Michnik i wszyscy szanujący go ludzie. Skąd ta zupełnie niezrozumiała zapiekła niechęć, a może i nawet nienawiść? Za co? Za odmienność poglądów, usposobienia, inną wizję Polski? Z powodu zazdrości, zawiści, osobistych uprzedzeń?
I czy naprawdę tak niskie emocje zasługują na to, by napisać z ich powodu książkę?

I jak wiarygodny może być autor, który realizuje się w takim akcie tworzenia?

Ja nie wierzę w ani jedno jego słowo. Choćby dlatego, że za bardzo chce udowodnić postawioną przez siebie tezę.

Ach i ten żal z powodu słabej "ekspozycji" dzieła ... Nie zastanowiło Pana Ziemkiewicza, że może brednie człowieka dotkniętego obsesją Michnika nie będą bestsellerem albo najzwyczajniej w świecie wcale nie muszą nadawać się do czytania? Bo kiepskie?

Fuj!

Pozdrawiam
-
2006/12/20 21:06:28
Brawo dla Rafala Ziemkiewicza za jasne wykazanie, po ktorej stronie - katow czy ofiar - stoi wrazliwy spolecznie redaktor Michnik.
Mysle ze mniej epatujaca zolcia, niz inne popularne demistyfikacje, ksiazka stanowi ciekawa propozycje, takze dla umiarkowanych czytelnikow GW. Nigdy bowiem nie jest za pozno na edukacje.
He,he!
-
deco101
2006/12/20 21:33:02
DE-DE - mylisz sie dosc wyraznie. czego najlepszym przykladem wpis powyzszy czlowieka o dzwiecznym nicku CYMES9.

ćma - ćpun michnikowy aberracyjny, to okreslenie znakomicie ukazuje pasje z jaka dupolizy Adama M. powtarzaja jego mantry, dogmaty i puste frazesy o "zazdrosci", "obsesji", "zawisci" i "uprzedzeniu" wszystkich, ktorzy go nie podziwiaja. po co czytac cos innego, niz kazal redaktor M.? w koncu i tak wiadomo, ze to jeno zacietrzewione oszolomy.
-
2006/12/20 21:58:03
"cymes9:
Nie zastanowiło Pana Ziemkiewicza, że może brednie człowieka dotkniętego obsesją Michnika nie będą bestsellerem albo najzwyczajniej w świecie wcale nie muszą nadawać się do czytania? Bo kiepskie? "
Nie wiem czy kiepskie bo jeszcze nie czytalem. Ale z tego co wiem to juz jest bestsellerem. Trafiles kula w plot:. Poczytaj Ziemkiewicza to moze zrozumiesz skad ta niechec. Polecam jeszcze Łysiaka i Remuszke.
-
2006/12/20 22:12:01
Idolatria nie jest tylko, jak chce GW, domena srodowiska radiomaryjnego. Masz racje DECO101, Michnikowcy to balwochwalcy pierwszej wody. Co tlumaczy, iz antagonizm GW i Radia Maryja to walka o religijna supremacje..
I tu ma uzytek tak ulubiona przez Michnika psychologia polityczna ('kaczory sprytne, ale glupie'):
Upadek bozka burzy obraz rzeczywistosci, doprowadzajac do powaznego zalamania i koniecznosci przewartosciowan. Pojecie dezintegracji pozytywnej stanowi jednak watek optymistyczny - zalamanie zaklamanego stanu rzeczy moze - choc nie musi - doprowadzic do prawdy. Zyczmy wiec prawdy na te Swieta, wszystkim..
-
2006/12/20 23:33:05
Hihi, widocznie mają w tym Empiku niezły przysłowiowy burdel, bo chyba każdy dobrze wie, że książki Pana Ziemkiewicza należy umieszczać w dziale "Fantastyka".
-
2006/12/20 23:36:31
Ja moze troche nie na temat pana Ziemkiewicza, ale ogolnie - ze faktycznie daje sie obserwowac podzialy. Przy czym (i tu moge przyznac racje pani Ewie) - conajmniej po obu stronach - np. w mojej rodzinie wlasnie ciotka (sympatyczka Pana Kaczynskiego) zwrocila mojej mamie przente zeszloroczny na Boze Narodzenie ze slowami "ze ktos madry tak jej poradzil". Niestety, jestesmy (wielu przynajmniej) w goracej wodzie kapani - oczywiscie takim podzialom sprzyjaja (sprzyjaly) wlasnie hasla bojowe, ktorych w miedzyczasie slyszelismy bez liku i to raczej wcale nie od Michnika.
Pozdrowienia
-
2006/12/20 23:38:00
Pani Ewo, pośrednio także panie Rafale,
"michnikowszczyzny" jako zbioru poglądów red. nacz. GW na politykę polską ostatnich lat nie lubię. tu zgadzam się z p. RafZiem - obściskiwanie się z Millerem, lizanie (werbalne) kiszczaka, oleksego czy nawet pierwszego bagażowego RP Kwaśniewskiego - tego nie jest w stanie mi wytłumaczyć nikt. nawet pełne inteligentnej elokwencji i vice versa elokwentnej inteligencji artykuły, komentarze, eseje, itd. p. Michnika.
degradacja gen. Jaruzelskiego teraz, przez pp. Kaczyńskich jest działaniem z tej samej kategorii co intronizacja Jezusa na króla IV RP - czyli absurdalno-groteskowym. Kaczyńscy Lech i Jarosław mieli kilka co najmniej okazji, aby swój zamiar przeprowadzić - teraz obcinanie epoletów to tylko zagranie pod publiczkę, igrzyska dla tłuszczy. nie można zapomnieć o łajdactwach reżimu Jaruzela, ale kopanie teraz stojącego nad grobem człowieka jest niehumanitarne. NIE OTAKE POLSKE WALCZYLISMY (moj wklad polegal na roznoszeniu ulotek wyborczych AD 1989 - wiec zeby bylo jasne, statusu pokrzywdzonego nie dostane i kombatanckich przywilejow sie nie spodziewam). yo, ziomy, wiecej dystansu wam zycze
-
2006/12/21 00:02:52
a a propos pana Ziemkiewicza - ktos powinien mu zwrocic delikatnie uwage, ze Michnik nie powinien juz dawno byc jego problemem. Ja rozumiem, ze chodzil w krotkich spodenkach niby to sie zapowiadal na cos, niby to byl odtracany, niby nie byl zapraszany i wokol wmawiano mu, ze to krzywda mu sie dzieje. Obecnie juz trudno mu na cos narzekac, ptasiego mleka mu nie brakuje, jego artykuly, felietony i dywagacje raz sa lepsze, raz gorsze ale nie stanowia jakiejs nowej jakosci, do tego wraca z uporem do swoich starych watkow i wyzala sie, co bylo kiedys ale obecnie nie jest, czyzby nie zauwazal, ze swiat nie stoi w miejscu ?

Moze powinien poczytac sobie zyciorysy PRLowskich pieszczoszkow i dojsc do pewnych wnioskow, ze bez ciagla praca nad wlasnym warsztatem dochodzi sie szybciutko do sciany, ktorej przebic sie nie da.

To dotyczy oczywiscie nie tylko pana RAZ, ale pan RAZ mial byc gwiazda nowej epoki i okazuje sie jedynie przecietnym kopaczem i przeplaconym transferem.

-
2006/12/21 00:07:44
I znowu zawialo mi jakos zadupiem. Spotkanie pani redaktor ze zlej michikowszczyzny ze zlym szczukozerca, przypomina troche scenke filmowa lat 60-tych, kiedy polscy ,,tworcy" upajali sie w pokazywaniu szarosci malych miesteczek. Elitka zadupia,klubokawiarnia i spotkanie miejscowego lekarza z bibliotekarka. Taki ,,curb your enthusiasm" Larrego Davida, tylko nie w LA a w Szumanich Piorach pod Plonskiem. Albo polska wersja Przystanku Alaska, dzwinych ludzi ze swoimi nadwislanskimi problemikami, probujacy sie znalezc w XXI wieku. Ziemkiewicz ladnie wytknal ,,srodowisku" wzajemnej adoracji (z Michnikiem jako gwiazdka w srodku), ze sa zalosni. Problem tylko, ze Ziemkiewicz jest facetem pokroju rezysera Jozka Gembskiego, ktory sam smieje sie na swoich filmach i odpytuje z nich studentow na lodzkiej filmowce. Ziemkiewicz gada i pisze duzo. Ma sie wrazenie, ze chlop lubi pykac w klawiaturke. Problem w tym, ze pismak z niego jak muzyk z pianisty Boguslawa Kaczynskiego, ktory plotac encyklopedyczne pierdulki o operowym swiatku La Scali sam gra porazajaco kiepsko na fortepianie. Takich ludzi zawsze w Polsce mielismy i zawsze ich nobilitowalismy. Waldorf duzo gadal i fantazjowal o trzeciorzednych wystepach w filharmoni rzeszowskiej popelniajac jednoczesnie elementarne bledy w teorii muzyki na poziomie 2 klasy podstawowki muzycznej. Kisiel tez duzo paplal wpatrzonemu w siebie Michnikowi o sobie i swojej tworczosci, ale tylko on mogl sluchac wlasne kompozycje. Zreszta najczesciej sluchaly je panie pokroju owego ,,babusa". Damy ze swiata wzajemnej adoracji dla ktorych swiat konczy sie na kawiarni ,,Nowy Swiat".
A co do pani Milewicz? Duzo jest ludzi, ktorzy musza cos gadac i pisac majac problem z wymiana kola w samochodzie. Ci ludzie to polscy dziennikarze, pacynki mowiace duzo i kwieciscie. Czym mniej zrozumiale tym bardziej elitarnie. Przykladem Kazimiera Szczuka, ktota jak przystalo na wybitna intelektalistke ma swoje teatralne ,,R" czyli waltzowe ,,h". I dlatego wszystko sprowadza sie w jej mysleniu do ,,h".
-
2006/12/21 14:47:55
Pani jest dziennikarka GW,wiec mala propozycja:Prosze wejsc na forum Aquanet i tam poczytac sobie,co pisza nicki patience i drf(zupagrzybowa,terran,sanatorium_psychiatryczne,idelfons.zgryz_bieruta,agat44,bw06,porzaski_rzecznik i pewnie pare innych,ktorych nie znam).Oboje sa wlascicielami blogu na terra.blox.pl,wiec ich nazwiska i fotografie sa ogolnie dostepne.Warto wiedziec,dokad zaszedl bohater marca68 - drf i dzialaczka ekologiczno-nacjonalistycznej organizacji pt Zielone Brygady,patience.Wesolej zabawy!
PS na ich blogu Planeta Terra jest Pani czestym gosciem do bicia.
-
2006/12/21 16:12:42
"ktos powinien mu zwrocic delikatnie uwage, ze Michnik nie powinien juz dawno byc jego problemem. "

Nie wiem czy skonczyl sie juz proces, jaki Michnik wytoczyl Ziemkiewiczowi, bo ten powiedzial cos, co redaktorowi naczelnemu sie nie podobalo ( nie pamietam dokladnie co, zdaje sie byla to uwaga na temat wsparcia,jakiego M, udziela b.komunistom). Przypuszczam, ze szykujac sie do obrony Ziemkiewicz zaczal strannie studiowac GW, a potem przyszlo mu do glowy, aby wykorzystac ten wysilek i napisac ksiazke. W najgorszym wypadku, ksiazka oplaci ku koszta procesu i ew. grzywne - jesli sad przyzna racje Michnikowi. Tak to klopot mozna przekuc w sukces.
Nie marudzcie, tylko bierzcie przyklad.

Swoja droga to naprawde zabawne, ze w srodowisku Krewnych i Znajomych Krolika pod nazwa GW pogawedki z Ziemkiewiczem sa straszliwym wystepkiem, a z Kiszczakiem nie. Gdyby tak swego czasu jakis "babon" odciagnal Michnika od Kiszczaka, zrobilby u tym wielka przysluge. No, ale nie znalazl sie tam taki.

Kaska
-
2006/12/21 17:27:31
Bohdan ---> Łysiak? Remuszko? No tak niczego innego bym się po Twojej wypowiedzi nie spodziewała.

Przykre.

P.S. I proszę sobie wyobrazić, że mam wielce krytyczny stosunek do Michnika i GW. Dziwne? Nie. Świat nie jest czarno - biały. Czarno biały jest świat ludzi pozbawionych dystansu, wyobraźni i szacunku dla odmienności. Świat Łysiaka, Remuszki i Ziemkiewicza. Może czasem warto nieco przyhamować z emocjami i zastanowić się nad tym, że nie każdy, kto szanuje Michnika jest ślepo wpatrzony w to co robi, niekoniecznie jest michnikowym "dupolizem". I że nie wszyscy dziennikarze wyborczej są psami łańcuchowymi Michnika.

Ludziom opętanym wizją "układu", "salonu" itp. trudno uwierzyć że można nie być fanatykiem żadnej sprawy prawda?
-
2006/12/21 19:56:58
Pyzol
Nie wahajmy się tego nazwać po imieniu. Michnik stworzył system finansowania przestępców w oparciu o popularność Gazety Wyborczej.

-
2006/12/21 19:58:39
"Swoja droga to naprawde zabawne, ze w srodowisku Krewnych i Znajomych Krolika pod nazwa GW pogawedki z Ziemkiewiczem sa straszliwym wystepkiem"

Raczej puszczeniem bąka przy stole.
-
2006/12/21 20:07:14
ooo przyłączam się do peesa cymes9. dokładnie to samo myślę:)
Żeby tylko mnie nikt teraz nie oskarżył o cymesszczyzne jakaś ^^
-
2006/12/21 21:20:56
Nie jestem tak radykalny w osądach jak Pan Ziemiewicz i Łysiak. Nie do końca przepada za rozliczaniem się z historią w stylu PIS, ale pamiętam jaki byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem po raz pierwszy jak Pan Michnik i Kuroń ściska się z Kiszczakiem. Otrzeźwiałem.
Miałem 19 lat, gdy powstał rząd Mazowieckiego. Kolekcjonowałem pierwsze odcinki Gazety, ale dałem sobie spokój i wywaliłem je po latach do kosza gdy zrozumiałem, zobaczyłem jak społeczna, obywatelska gazeta zamienia się komercyjną maszynkę z narzuconym stylem myślenia.

Komentarze Łysiaka, Ziemkiewicz, niedługo innych. Może to fantasmagorie, ale daje do myślenia, że coś z Gazetą jest już nie tak?
(przy okazji Łysiak i Ziemkiewicz jest na liście bestsellerów www.merlin.pl co wg mnie najlepiej oddaje, czy ktoś czyta te ksiązki).
Czytam Wyborczą, bo dalej ja lubię, filtruje jednak informacje jak podczas czytania gazet przed 89. Ostatnie książki Łysiaka zostały pominięte w GW, jednakże cieszę, że GW podała komentarz do najnowszej książki RZ.
-
2006/12/22 13:34:28
Do Pana Waldemara Kuczyńskiego.

Przeprosiny.

Panie Waldemarze, chialbym Pana przeprosic za moj post w ktorym zwymyslalem Pana.
Ten moj post, byl skierowany do Piotra Kuczynskiego, a nie do Pana, wiec jeszcze raz przepraszam za pomylke. W pospiechu nie zwrocielm wiekszej uwagi na imie i stad ta pomylka.

Blizna

P.S. Jesli moglbym, to prosze rowniez Pana... by nie popadal Pan, podobnie jak Piotr K. w irracjonalna histerie... majaca malo wspolnego z rzeczywistoscia.
-
2006/12/22 15:52:14
>Przypuszczam, ze szykujac sie do obrony Ziemkiewicz zaczal strannie studiowac GW, a potem przyszlo mu do glowy, aby wykorzystac ten wysilek i napisac ksiazke.

No dosc lebskie rozwiazanie. Pod warunkiem jednak, ze autor rzeczywiscie ma cos do powiedzenia tzn. przegladal materialy i rzeczywiscie na cos sie natknal.

Jaruzelski tez wciaz jest nekany i teraz zdaje sie napisal nowa ksiazke, ale "stan wojenny - dlaczego?" - nawet jeg stronnicy od niechcenia jedynie powoluja sie na jego ksiazke.

Michnik jest postacia barwna i niejednowymiarowa. Byl nie tylko moim idolem stanu wojennego, do ktorego mam pretensje , ze wystrychnal mnie na dudka (w jaki sposob mozna sie dowiedziec, gdy sie przeczyta jego ksiazke "Takie czasy" i zestawi z jego wlasna etyka postepowania te slynne drinki z Jaruzelskim, Urbanem, deklaracje dla Kiszczaka). Rozumiem byc moze jego leki obecnie lepiej, ale nie zgadzam sie z jego wyborami (po stanie wojennym). Nie zgadzam sie tez z jego krytykami, widzacymi w osobie Adama destruktora zycia politycznego, spolecznego, kulturowego.

Dlatego juz samo pojecie "michnikowszczyzny" mnie smieszy, a wykazujac rozne wady czy smiesznostki salonu chcialbym zwrocic uwage, ze owszem, bardzo slusznie jak dlugo sie nie chce stworzyc wrazenia,ze "polska krzepa" ma sie lepiej bo ma korzenie od pluga. Jest to PRLowski mit tak zakorzeniony gleboko, ze chyba nawet nie wszyscy sobie uswiadamiaja skad sie bierze. Ostatnie wpadki "Samoobrony", osiagniecia samego Ziemkiewicza, nieporadnosc nowych propozycji telewizyjnych, mialkosc intelektualna zycia spolecznego i politycznego dezawuluuja wartosc tej ksiazki - nawiasem mowiac - wydaje mi sie, ze "Gazeta" obecnie jest lepsza niz np. rok temu i na tym bazrybiu, jakie nam sie obecnie funduje wyrasta wlasciwie na bastion dobrego smaku, nawet z dodatkiem Dunin, Wysokich Obcasow i wszystkich innych roznych dziwnych eksperymentow, ktorych nie zawsze rozumiem.

Ziemkiewicz swego czasu wydawal sie stuprocentwoym kandydatem na potwierdzenie tezy, ze salon dusil talenty, ktore nie pochodzily z salonu. Staje sie jednak obecnie symbolem tego, ze tak naprawde poza salonem to juz jest naprawde ubozutko: "mikro i przykro" - jak spiewal Golas.
-
2006/12/22 23:37:17
Od dawien dawna mozna dostrzec bardzo niezdrowa, skoro mocno skompromitowana jeszcze w czasach "stalinowskiego kultu jednostki" dbalosc srodowiska Gazety Wyborczej, a nade wszystko Gospodyni niniejszego blogu, o publicznie poprawny wizerunek Adama Michnika.
Owa dbalosc bardzo czesto przybiera formy wprost komiczno-paranoiczne...
Na te wyjatkowo charakterystyczna ceche srodowiska GW, w relacji pelnej nie tylko humoru, ale i litosciwego zalamania rak zwrocil juz przed laty uwage Stanislaw Remuszko:

”W lutym 1998 roku w Trybunale Konstytucyjnym odbywalo sie spotkanie z profesorem Jerzym Poksinskim, autorem slawnej, niedostepnej dzis na rynku (z uwagi na zaledwie poltoratysieczny naklad) ksiazki pod tytulem ”My sedziowie nie od Boga”. Tematem tej wymiany pogladow byly zbrodnie sadowo-prokuratorskie, popelnione w Polsce przez funkcjonariuszy stalinowskiego wymiaru sprawiedliwosci. W jakims momencie swego blisko godzinnego wykladu, prof. Poksinski wspomnial o jednym z takich ludzi, Stefanie Michniku, dodajac mimochodem, ze jest to przyrodni brat Adama, starszy od niego o dwadziescia lat. Jako pierwsza w dyskusji zabrala glos siedzaca pare metrow ode mnie Ewa Milewicz z ”Gazety Wyborczej”, pytajac prelegenta, czemu w ogole wymienil nazwisko Adama Michnika. Profesor Poksinski odparl, ze uczynil to na zasadzie zwyklej ciekawostki : ot, ktos jest kuzynem znanej publicznej postaci. Ewa Milewicz zaprotestowala przeciwko temu, proszac, aby profesor… wycofal sie z tego sformulowania. Zdumiony Jerzy Poksinski odparl, ze przeciez powiedzial prawde, ze inna tego samego rodzaju ciekawostka moglby byc przypadek Maurycego Herlinga-Grudzinskiego, ktory orzekal w sekcji tajnej Sadu Najwyzszego, a byl rodzonym bratem wieznia sowieckich lagrow, Gustawa. Nie bardzo rozumiem o co pani chodzi - mowil JP – ale przeciez nikt przy zdrowych zmyslach nie moze miec zadnych pretensji do Gustawa, ze mial brata Maurycego, ani do Adama, ze ma brata Stefana. Mimo to - kontynuowala Ewa Milewicz - nie widze powodu, by wymieniac nazwisko Adama Michnika w takim kontekscie. Zawtorowala jej sedzia TK, Jadwiga Skorzewska-Losiak: - Uwazam, ze powinien pan wycofac te czesc swojej wypowiedzi. Profesor Poksinski: jesli kogos to dotknelo - bardzo prosze, cofam swoje slowa o Adamie Michniku, prosze uznac je za niebyle…” (S.Remuszko, ”Gazeta Wyborcza. Poczatki i okolice”, Warszawa, 1999)


-
2006/12/23 11:17:50

"Cymes9:
Bohdan ---> Łysiak? Remuszko? No tak niczego innego bym się po Twojej wypowiedzi nie spodziewała.

Przykre."
Nie rozumiem:(. Moj pierwszy post tutaj a z Twojej odpowiedzi wynika, ze znasz mnie i moje poglady. Ciekawe skąd.:)
przykre...
Euromir
tez chcialem znalezc ten fragment. W sumie dzieki, ze mnie ubiegles (nie musze grzebac i przepisywac:)).
Ale zdajesz sobie sprawe, ze ta sytuacja nigdy nie miala miejsca i jest to wymysl p. Remuszki?:)
-
2006/12/23 19:48:58
Kaczynski ma przeprosic te "Małpe w czerwonym"

Najfajniejsze jest to ze znow lewackie media wyja... 2 dzien.. ze Kaczynski powinien...

ze Kaczynski powinien przeprosic te czerwona MAŁPE... rosinska.. za to ze ja w prywatnej rozmowie tak slicznie okreslil...

prezydenta mozna dowolnie obrazac.... i jest okey..... dziennikarze zadowoleni i reszta tej lewackiej obludnej holoty..

ale powiedziec prawde o durnej pindzie.... to strasznie wielka obraza...

co za nieprawdopodobna obluda tych gnojkow lewackich

W TVN24 jakis dziennikarz z GW powiedzial, ze NIE WOLNO OBRAŻAĆ SĘDZIÓW!!... hahaha...

Tak tak.. wolno obrazac muzulmanow, chrzescijan, prezydenta, ale...

nie wolno obrazac sedziow, dziennikarzy, pedalow, zlodziei itp. zboczencow... no ludzie, czy wy sie zamieniliscie na łby z koniami???

na dziennikarza nie wolno nic powiedziec bo obrazasz.... NIEOMYLNEGO NADCZLOWIEKA... boga

a wy gnojki jedne....

Powiesz na pedala, pedal, to wyją z oburzenia, bo go tak bardzo obrazasz...

Wg. tych porypancow nie wolno obrazac tylko swoich.

Kompletna paranoja i hipokryzja tych obludnikow bez zasad, honoru i odrobiny przyzwoitosci.

to gnojki bezczelne...

im wszystko wolno.... zas nam nic nie wolno.... nawet Prezydentowi...
-
2006/12/23 19:49:29
juz ja wam wybije ze lba te wasze hrabiowskie marzenia...

tluki umyslowe bez zasad...

wyrosli w gnoju... a hrabiow udaja... ksiazat... krolow... wrecz bogow nietykalanych...

juz ja was podotykam... kretyni nietykalni... wy lewaccy NADLUDZIE!!!!

juz ja wam udowodnie ze nie jestescie NIETYKALNI!!!!!!!

durne pacany...

szczuki... i inne lewackie malpy...
-
2006/12/23 19:50:09
wyrosli w gnoju... a hrabiow udaja... ksiazat... krolow... wrecz bogow nietykalanych...

juz ja was podotykam... kretyni nietykalni... wy lewaccy NADLUDZIE!!!!

juz ja wam udowodnie ze nie jestescie NIETYKALNI!!!!!!!

durne pacany...

szczuki... i inne lewackie malpy...

ONI moga obrazac... Prezydenta, katolikow, muzulmanow itp.

zas tych smieci uwazajacych sie za BOGOW.... oczywiscie nie wolno najdelikatniejszym nawet slowem obrazic

sa nietykalni...

to zawszone gnojki....

Panie Prezydecie... apeluje do Pana... za zadna cenie nie przepraszac tych gnojkow bez zasad.. tej MAŁPY!!!

tych Nadludzi...

tych wyroslych w PGRach.... pucybutow...

ktorzy nagle uwierzyli ze sa nietykalnymi bogami... ze sa ponad prawem.... wszarze jedni...

jak mozna przepraszac kolejna sz....... bez zasad uwazajaca sie za nietykalnego boga?

jak mozna sie pytam????

lewackie smiecie domagaja sie od Pana Prezydenta by przeprosil... za nazwanie tego lewackiego tluka bez zasad... czyli te dziennikarke rosinska...

za to ze nazwal ja w prywatnej rozmowie MAŁPĄ w czerwieni...

sliczne i adekwatne okreslenie tego.... lewackiego gnojka bez zasad... uwazajacego sie za nietykalnego Boga...

nie wolno obrazac ich dziennikarzy... ich sedziow... pedalow...

zas wolno bezkarnie obrazac Solidarnosciowego Prezydenta...

a jak sie wtedy te gnojki ciesza... a jak rżą z radosci...
-
2006/12/23 19:50:55
przypomnijcie sobie jak kibicowali niemieckiemu brukowcowi "taz"... który najohydniej obrazal naszego Prezydenta...

ale czy stala się jakas krzywda dziennikarzom tego brukowca niemieckiego????

czy ktorys z tamtych, czy naszych dziennikarzy przeprosil naszego Prezydenta?????

skad... nawet im do tych zakutych obludnych lbow taka mysl nie przyszla..

bo tym NIETYKALNYM lewackim bóstwom wszystko wolno... wiec..

wiec w histerycznym szale radosci... z rozpromienionymi japami... kibicowali tym wymiotom moralnym z brukowca "taz"...

bardzo się cieszyli... gdy niemieckie i inne zagraniczne media obrazaly naszego Prezydenta...

kibicowali tym smieciom.. tym gnojom plujacym na Polske... ale na NICH, lewakow nie wolno nic powiedziec

nie wolno glosno powiedziec co sie o nich mysli... zas oni mogą gadac wszystko co tylko slina im na jezyk przyniesie...

to jest wlasnie ta ich jednostronna sprawiedliwosc... ta typowa mentalnosc Kalego..

beda jak lwy bronic pijaka bezkarnie lzacego polskiego Prezydenta... czy innego gnoja bez zasad..

ale bron Boze... by.. chocby w rewanzu... powiedziec to co się o nich mysli.. nawet po cichu...

czyli prawde o tych zaklamanych i podlych lewackich SWIETYCH KROWACH...

jak to se fajnie ubzduraly te lewackie ŚWIĘTE KROWY... uznali se arbitralnie, ze ONI sa NIETYKALNI... i czesc... i musisz ich koniecznie przepraszac..

bo nikt nie ma zadnego prawa cos zlego o nich pomyslec... a wykluczone by powiedziec to glosno i publicznie...
-
2006/12/23 19:51:30
bo wg nich... dziennikarz... to NAD_CZLOWIEK... ŚWIĘTOŚ ABSOLUTNA... Bóg nad bogami...

wiec ONI mogą i maja prawo innych BEZKARNIE obrazac...

a nam nic nie wolno... bo się Nowa Rasa Panow obrazi na smierc... i nas zniszczy... swa boska moca...

oni mogą pluc na innych... ponizac... klamac, oczerniac... niszczyc pozaprawnymi metodami... i jest OK

WON!!!!!!11

na drzewo durne czerwone malpy!!!!!!!!!!!11

BRAWO PANIE PREZYDECIE....

I PROSZE NIGDY NIE RPZEPROSIC TEJ WSTRETNEJ I OBLUDNEJ MALPY... w czerwonym..

niech Pan, panie Prezydecie wezmie przyklad ze mnie... bo ja bym tej MAŁPY w czerwonym... nigdy nie przeprosil

chocby mieli mnie zabic....

juz ja bym jej zrobil harakiri...
-
2006/12/26 00:24:52
Czy ktoś wie czy Adam Michnik pisuje bloga? Jeśli tak to gdzie?
Pozdrawiam
-
2006/12/26 21:03:31
hehe najbardziej harcorowo-odlotowy w tych komentarzach okazal sie niejaki blizna 5!Ciekawe co lyka?
-
2006/12/27 00:21:16
Blizna nic nie lyka. Delirka go chwycila; tylko czemu przed swietami. A czy ty wiesz szrama, ze twoj prezio w swieto Chanuka we wlasnym palacu razem z dwoma rabinami menore zapalal?
-
2006/12/27 11:54:48
"Adam Michnik jest wielkim
człowiekiem, autorytetem moralnym, bohaterem podziemia, laureatem niezliczonych
tytułów honorowych, nagród i medali, et cetera, et cetera. Więc jeśli zastanowienie nad
tym, co mówi, ma kogoś doprowadzić do takich wniosków - to znaczy, że nie wolno się
zastanawiać. Wyłączcie swoje mózgi, złóżcie ręce do oklasków - tak się właśnie rodzi
michnikowszczyzna"
-
2006/12/27 19:40:16
> irma_reczel
> 2006/12/19 22:37:23
> Basia:
> to miasto to Wrocław. W empiku w
> rynku jest cała sterta,

Hmmm... W Empiku na Rynku i teraz i przed świętami książka RAZa była ukryta w 2 egzemplarzach na najdalszym możliwym regale, zasłonięta jakimiś poradnikami wychowania dzieci.

Gratuluję sokolego wzroku pozwalającego dostrzec nieistniejące stosy...
-
2006/12/27 19:44:11
Z całego bełkotu Ewuni zrozumiałem jedno - że Ziemkiewicz obrzydliwie nakłamał pownieważ napisał, że "babus" jest na etacie w Wybiórczej co nie jest wg autorki prawdą (bo nie ma stałej posady lecz pisze na zlecenie). Cała reszta była prawdziwa skoro tak wyczulona na kłamstwo (byle nie michnicze) Ewunia reszty się nie czepia.

PS. Z tekstu RAZa wynika, że to sama Ewunia powiedziała mu, że "babus" pracuje w Wybiórczej - ładnie tak kłamać Ewuniu?
-
2006/12/27 20:43:25
eins zwei drei...
Galba:
dnia osienastego grudnia roku bieżącego na drugim piętrze empiku w rynku we Wrocławiu w lewym skrzydle (po wyjściu z windy) dokładnie po środku (na przeciwko schodów, między regałem z książkami -bodaj nowościami bo album "13/12" tam znalazłam- a kasami i dalej regałami z komiksami od prawej)- właśnie tam osiemnastego grudnia na samym przodzie (patrząc od windy ^^) leżała sterta "Michnikowszczyzny".
Wybacz jeśli za mało szczegółowo opisałam jej ówczesne położenie...
tak btw tych dwóch schowanych egzemplarzy... moja kolezanka, gdy brak jej kasy a boi się, że coś zostanie wykupione zanim pieniądze będzie miala zazwyczaj chowa daną rzecz w najmniej popularnym miejscu. Ostatnio właśnie w empiku zrobiła tak z prezentem dla mnie (bynajmniej nie "Michnikowszczyzną":D), więc może ktoś sobie zostawił te ksiązeczki, ukrył,żeby poczekały na lepsze czasy, bo przeca książka schodzi niczym Harry Potter, a tutaj ciągle spiski i spiski. Czyż to nie absurd, że zamiast o treści dyskutuje się o miejscu wyłożenia na półkach tej ksiązki. Czyżby jej treść nie była nawet warta wspomnienia?;>
-
2006/12/27 22:51:23
ach, dziękuję galbie za przypomnienie wszystkim, jakim jest chamem;-)

pani ewo, mam nadzieję, że się pani nie przejmuje
-
2006/12/27 23:49:23
jutro specjalnie pojde do empiku w gdansku
i przekaze gdzie i jakim miejscu widzialem
michnikowszczyzne czekajcie na to fascynujace sprawozdanie!
-
2006/12/28 03:08:56
ziemkiewicz to tylko kolejna odsłona przekroju. ma szaleć ha ha ha. być wyrazisty :_)) a ze przy tym jest gburowaty ? naprawde ziemkiewicza trudno szanowac.....
-
2006/12/28 13:03:05
O koalicji PiSu z Samoobrona - permanentne oburzenie, zgorszenie i protesty obludnikow...

tak... gdy nowa ELYTA dogadywala sie z KOMUNA przy OKRĄGŁYM stole.. czyli, z tym NAJWIEKSZYM wtedy wg. nich ZŁEM... to bylo oki.. i..

i wszyscy z PO czy LSD zaakceptowali ten uklad OKRĄGŁOSTOŁOWY... jako "mniejsze zlo".. jako KONIECZNOSC dziejowa... jako NAJLEPSZE wyjscie dla kraju...

zas gdy PIS... chcac realizowac swoj program... i nie majac INNEGO wyjscia... MUSI ponownie wejsc w koalicje tez z "mniejszym zlem", czyli Lepperem...

ale ZŁEM bez porownania duzo MNIEJSZYM... niz tamto OKRĄGŁOSTOŁOWE niewyobrazalne ZŁO komunistyczne, SBeckie ZŁO... to w podobnej sytuacji...

to w podobnej sytuacji... beda te obludne swietoszki, ci wstretni obludnicy i hipokryci... jak zwykle... wyć, rwać włosy z łbów.. histeryzować, cudować... strojac malpie miny...

A ja uwazam, ze nawet z DIABŁEM nalezy zawrzec pakt... byleby tylko niedopuscic ponownie tego układu polityczno-medialno-mafijnego do wladzy... i miec czas by naprawiac kraj... i...

i by moc dodatkowo ujawnic prawde o tym ukladzie SBeckim... o tej lewackiej... zdradzieckiej, klamliwej, tej bez zasad podlej łże-elycie...

prawde o tej karykaturalnej stugłowej hydrze ktora opanowala wszystkie wazne dla kraju dziedziny i struktury panstwa... destebilizujac na kazdym kroku kraj...
-
2006/12/28 17:25:30
A ja mam nadzieję, że należę do michnikowszczyzny. Bo dla mnie ta grupa oznacza ludzi myślących, wątpiących i poszukujących odpowiedzi na ważne pytania, ludzi dysponujących wysokim ilorazem IQ, którym słoma z butów nie wystaje, a frak dobrze na nich leży [ a nie dopiero na ich odległych potomkach]. Bo to ludzie posługujący się językiem polskim, a nie retoryką nienawiści bazującą na onomatopejach rodem z późnego Gomułki. Ludzi, którzy rozumieją, że błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi. Którzy umieją przyjąć krytykę i wykorzystać ją do poprawienia czegoś w sobie lub wokół siebie. Bo nie chcą nikogo wieszać czy eliminować z życia publicznego. Bo mają prawo nie lubić, ale cenić mimo to coś lub kogoś, kto dysponuje jakimiś atutami. Bo nie wrzeszczą i nie potępiają, ale punktują absurdy. Bo zastępują opozycję w kraju, w którym opozycji nie ma, a jeśli jest, to mdła i nie zabierająca głosu w sprawach ważnych dla państwa. Bo to ludzie odważni, bo trzeba dużo odwagi, żeby przeciwstawiać się zalewowi oportunizmu [w przeciwieństwie do polityków rozumiem to słowo i stosuję poprawnie] i głupoty. Bo wiedzą, w czym przyszło nam uczestniczyć i nie zgadzają się biernie na to. Bo używają argumentów zamiast inwektyw i nie usiłują grać na emocjach, ale próbują dotrzeć do rozumu. Bo pokażcie mi drugą taką gazetę, na tym poziomie i w takim stylu, bez nienawiści, ponieważ do mądrych lepiej trafia ironia. Bo jest tu miejsce dla różnych poglądów i światopoglądów z wyjątkiem fanatycznych. Tak, mam nadzieję, że jestem michnikowska i wcale się sobą nie brzydzę!
-
2006/12/28 19:39:01
Sprawozdanie z gdanskiego empiku-ziemkiewiczowszczyzna o michniku lezy na poleczce pod nazwa empik POLECA oraz widzialem stosiki lezace jescze w dwoch miejscach blisko kasy!na poleczce lezal ziemkieiwcz obok pipsa,chwina,bartoszewskiego- zacne towarzystwo!
-
2006/12/28 22:43:03
W sklepie Merlin zabraklo ksiazki Ziemkiewicza.
Dopiero zaczna wysylac po 15 stycznia.
www.merlin.com.pl/frontend/bestsellers/1

Ksiazki Adama Michnika dotuje Ministerstwo Kultury z kieszeni podatnika. Mozliwe, ze przestanie i salon podniesie larum.
-
2006/12/30 18:09:15
O polskim antysemityzmie..

nasze lewacki media potrafia dorobic gebe kazdemu... przykladowo...

kiedys pewien polak przelecial pewna zydowke...

od razu w mediach lewackich napisano ze ja przejechal..

inni dopisali ze przejechal ja samochodem... bo byl antysemita...

i w ten oto mniej wiecej sposob dorabiają nam gebe na kazdym kroku
-
2006/12/31 03:49:34
c.d. O polskim antysemityzmie..

powiesz cos na pedala...

od razu te zaplute swietoszki przypisza ci wine, ze kalasz smierc jakiegos mlodego mezczyzny jadacego na rowerze... który może zginac pod kolami tira...

zazartujesz na temat zydow...

od razu przypisza ci wine za smierc milionow ludzi..

zas oni.. potomkowie i spadkobiercy najwiekszych ludobojcow w dziejach swiata...

potomkowie ludobojcow winnych smierci setek milionow niewinnych ludzi... nadal zadowoleni..

geby rozesmiane... i jutro se beda spokojnie swietowac kolejnego sylwestra..
-
2006/12/31 03:50:11
c.d. O polskim antysemityzmie..

qwa... jeszcze troche to nawet na temat eskimosow nei bede mogl pozartowac.. bo ci przypisza znow jakies niecne intencje...

i to ma byc demokracja??????

bezkarnie mozna zartowac tylko z naszego Pana Prezydenta

co tam zartowac... można bezkarnie lzyc i ublizac naszemu Prezydentowi... wszyscy mogą...

bo nasz Solidarnosciowy Prezydent to smiec nie warty nawet spluniecia...

zas pedal cyklista... zydowka puszczajaca się.. sprzedajny dziennikarz... sa poza wszelka krytyka... i nie mogą być tematem nawet zartow...

to ja mam w doopie taka demokracje!!!!!!!!!!11
-
nelsonek
2007/01/04 18:36:57
No i co sie pani Ewa tak rzuca? Prawda w oczy kole czy jak?
-
2007/01/12 17:36:38
Adam Michnik ? syn pary żydowskich komunistów - Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik. Ozjasz Szechter przed wojną był funkcjonariuszem Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy podległej Kominternowi, która wspólnie z Komunistyczną Partią Polski w swym programie domagała się oderwania od Polski Wilna, Lwowa, Gdańska, Śląska. Szechter za antypolską, komunistyczną działalność spędził kilka lat w więzieniu II RP.
Brat Adama ? Stefan Michnik, to sądowy morderca wielu wybitnych polskich patriotów, zamordowanych z ubeckich wyroków po wojnie. Obecnie przebywa w Szwecji.

Ernest Skalski: zastępca redaktora naczelnego "GW" jest synem Jerzego Wilkiera, funkcjonariusza agenturalnej, antypolskiej KPP, więzionego przed wojną za działalność wywrotową przeciwko Państwu Polskiemu. Po wojnie Jerzy Wilkier pełnił funkcję szefa personalnego Komendy Wojewódzkiej MO w Krakowie. Matką Ernesta Skalskiego jest Zofia Nimen. Zofia Nimen była sekretarzem technicznym KC Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom (MOPR) ? dywersyjnej agentury Kominternu, siejącej rewolucje i zamęt na wszystkich kontynentach globu. Po wojnie, już jako Skalska, pełniła funkcję kierownika Wydziału Śledczego w Komendzie Wojewódzkiej MO w Krakowie.

Konstanty Gebert vel "Dawid Warszawski" - syn Ireny Poznańskiej-Gebert, pierwszej żony stalinowskiego aparatczyka Artura Starewicza, członka Biura Politycznego KC PZPR. Ojcem K. Geberta vel "Dawida Warszawskiego" jest Bolesław (Bill) Gebert - współzałożyciel Komunistycznej Partii USA, szpieg sowiecki i agent NKWD (kryptonim "Ataman"), po wojnie ambasador PRL w Turcji (1960-1967). Po napaści Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku, B. Gebert na wiecach w USA usprawiedliwiał ten wspólny z Niemcami rozbiór Polski. Komentując z oburzeniem ten antypolski kurs Komunistycznej Partii Ameryki "Dziennik Zjednoczenie" pisał wtedy: W gadaniu głupstw prześcignął wszystkich niejaki B. K. Gebert, członek Krajowego Komitetu Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych, który w języku polskim opowiadał o raju, w jakim żyje dziś lud rosyjski. Obecnie Konstanty Gebert to redaktor naczelny żydowskiego miesięcznika "Midrasz".

Edward Krzemień jest synem Maksymiliana Wolfa, funkcyjnego członka KPP od 1924 roku. Prawie 10 lat spędził Wolf w polskich więzieniach za działalność przeciwko suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Po ukończeniu leninowskich "studiów", już jako "Leszek Krzemień", Maksymilian Wolf został szefem Wydziału Wojskowego tzw. Związku Patriotów Polskich, powstałego za przyzwoleniem Stalina do przejmowania władzy w "wyzwolonej" Polsce. Potem Krzemień był szefem Gabinetu Wojskowego w kancelarii "prezydenta" Bieruta - stalinowskiego namiestnika w randze pułkownika NKWD. Wolf-Krzemień dosłużył się stopnia generała.

Artur Hajnicz (już w "GW" nie pracujący) był członkiem Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej we Lwowie - ps. "Grysza". Po inwazji ZSRR na Polskę stał się żarliwym propagatorem "przyłączenia" Lwowa do ZSRR jako korespondent "Pionierskiej Prawdy". Po wojnie - oficer polityczny LWP, kierownik grupy "ochronno-propagandowej" w woj. szczecińskim, wreszcie zastępca Tadeusza Mazowieckiego w "Tygodniku Solidarność", na koniec w "Gazecie Wyborczej".

Ludmiła Wujec - córka Reginy Okrent (lub Okręt): od 1929 roku członkini Komunistycznego Związku Młodzieży, od 1935 r. w KPP. W latach 1946-1949 Regina Okrent pracowała w Urzędzie Bezpieczeństwa w Łodzi, potem objęła stanowisko dyrektora Biura Kadr Radiokomitetu. Jej córka Ludmiła jest żoną Henryka Wujca, obecnego wiceministra rolnictwa. W "GW" pracuje też syn Wujców, Paweł Wujec.

Helena Łuczywo Urodziła się w Warszawie w 1945 roku; córka Doroty Guter. Jej ojciec to Ferdynand Chaber, także wybitny działacz komunistyczny. Był synem bogatej rodziny żydowskich handlarzy winem, ale to nie przeszkadzało mu zostać już w latach 20 komunistą, czyli członkiem ruchu programowo zwalczającego krwiopijców, takich jak jego ojciec. Ferdynand Chaber okres wojny spędził w ZSRR. Po wojnie podjął pracę w aparacie propagandy PPR."



-
2007/01/15 21:42:16
zapomniał pan jeszcze dodać, że Jarosław Kurski to brat TEGO Kurskiego, z TYCH Kurskich...
-
2007/04/03 17:15:28
Leje Polak Polakowi miod w uszka, serio.
Kazdy najmadrzejszy i jeszcze madrzejszy i jeszcze. Dziwne kraje w ktorych sie o polityce przy obiedzie nie mowi. Te kraje sa dziwne bo sie rozwijaja pieknie. I to jest dziwne...
-
rob.noora
2007/04/09 11:02:28
Pan Ziemkiewicz ma problem. Jego książki sa niemalże wszędzie. Chyba powinnien sobie zakupić porządne okulary. A jest wszędzie z prostego powodu: prawie nikt jej nie kupuje:P