Tutaj truje michnikowszczyzna i KPP. Polecam - Ewa Milewicz
Blog > Komentarze do wpisu
Uwaga! Siły Patriotyczne

Była kiedyś taka rosyjska piosenka z refrenem ?dwa szagi w pieriod i tri nazad?. I ona mi się kojarzy z PiSem. Naprzód więc mówi się w Sejmie o łże elitach, prawnikach, sędziach, dziennikarzach. Lekarzom grozi kamaszami a potem okazuje się, że to wszystko zostało źle zrozumiane. Że łże elity to nie jest antyinteligenckie, bo dotyczy tylko kilkuset osób. Naprzód się traktuje organizacje pozarządowe jako wroga a potem okazuje się, że PiS jest przyjacielem tych organizacji.

Platforma może nie strawiła przegranej, ale PiS nie strawił wygranej. Przemówienie prezesa to było wystąpienie lidera opozycji. A przecież już się rządzi, ósmy miesiąc.

Jak może lider partii mówić ”MSZ odzyskany”? Przecież to PiS namawiał Stefana Mellera naprzód by wszedł do rządu a potem - by w nim pozostał. To prezydent Lech Kaczyński namawiał Mellera by nie odchodził. A teraz odzyskali MSZ.

Tak i tak prezes PiS odezwał się delikatnie. Michał Kamiński użył słów mniej wyszukanych: siły patriotyczne zaczęły wreszcie kontrolować politykę zagraniczną - powiedział na kongresie. To nie jest szeregowy polityk PiS. To człowiek prezesa, przez niego chwalony publicznie.

Kaczyński nie jest autokratą. On wie, że słowa o siłach patriotycznych nie powinny paść na jego kongresie. Wie, że MSZ odzyskany to nie jest dobre sformułowanie.

Ale tą partią rządzącą rządzą emocje. Za polityką PiS kryje się myślenie typu: tyle lat byliśmy na politycznym marginesie. Teraz możemy więcej.

poniedziałek, 05 czerwca 2006, ewa.milewicz

Polecane wpisy

  • To co miało pomóc zaszkodziło

    PiS przegrało z powodu warstwy słowno-muzycznej. Te miny groźne premiera, te wyzwiska groźby, te interpretacje, że debatę wygrał on, Kaczyński a nie Tusk. Nadgr

  • Wino i zając z wizytówką PiS

    Trybunał nie skrytykował ustawy L. Trybunał ją zmiażdżył. A przy okazji, zmiażdżył rządzących. Pierwsze zdania uzasadnienia wyroku wygłoszone przez prezesa Stęp

  • Dowóz pizzy na telefon

    Pierwsze żądanie posła Mularczyka: wykluczyć sędziów którzy źle mówili o lustracji: Łętowska, Mazurkiewicz, Stępień nie powinni rozpatrywać ustawy L., bo mogą s

Komentarze
2006/06/06 01:18:44
Wasz inteligiencki etos zwala z nog i mozna rozdzielac go dookola, ale jakims cudem prezes nie o was mowil.
Moze zwyczajnie zauwazyl ile ma wspolnego KPP z cywilizacja lacinska?
-
galba
2006/06/06 07:26:18
A tak poważnie - o co chodzi w tej notce? Jakiś konkret? Myśl? Nie. Takie bla-bla-bla sfrustrowanego inteligenta, któy nie może się pogodzić, że 99 % Polaków nie jest jest jego klonami.
-
tomek.lysakowski
2006/06/06 07:27:36
To, że Kaczyński mówił jako lider opozycji, doskonale wpisuje się w logikę działania rządu. To rząd opozycyjny, opozycyjny wobec wszystkiego, co "naprawdę" rządzi w Polsce, wszystkich tych łże-elit, układów i stolików, rząd, którego ministrowie są "inwigilowani przez służby specjalne", którymi sterują, jednym słowem rząd histerii narodowej. I w tę histerię wystąpienie Kaczyńskiego wpisuje się wyśmienicie (patrz: "Koalicja tych, którzy (...) nie dadzą sobie wmówić, że układów nie ma, bo widać je wszędzie")...

Całe przemówienie, z cytatami prorynkowymi ("Będziemy likwidowali wszelkiego rodzaju biurokratyczne przeszkody. Każdy uczciwy polski przedsiębiorca już niedługo poczuje się w naszym kraju nieporównanie lepiej i nieporównanie wolniej niż dotychczas." - uczciwy przedsięborca niepolski już nie?) sąsiadującymi z antyliberalną demagogią ("ofertą dla inteligencji jest Polska republikańska, Polska oparta o wartości, bo to jest jedyna sytuacja społeczna, w której polska inteligencja może zachować swoją społeczną rolę. W społeczeństwie liberalnym, indywidualistycznym miejsca dla tradycyjnej, polskiej inteligencji po prostu nie ma.") pasuje mi doskonale do opisu orwellowskiej kaczomowy - tak, jak fakt, że nasze czynniki rządzące grzmią o tym, jak się wrednie się je inwigiluje w tym samym czasie, gdy same zapowiadają inwigilację swoich przeciwników (choćby organizacji osób homoseksualnych)... Ale taki już urok języka naszej koalicji.

-
emenefix
2006/06/06 08:51:50
Babciu Ewo! PRL odejszli, III RP odejszli... załóż okulary i popatrz w lustro. Zapytaj: "Czy to ja czasem nie jestem teraz ciemnogrodem?" O czym pani wogóle pisze? Czy premie w dolarach dostaje się w redakcjii upadłej Gazety też za każde - nawet bezkonstruktywne zdanie kpiny/krytyki rządu? Polacy nie łżeodbiorcy i swój rozum mają.
Ehhh. Towarzystwo wzajemnej adoracji... Kpina
-
2006/06/06 12:55:22
Drogi galbo
to doprawdy przykre widzieć, że lata walki z analfabetyzmem nie dały jednak rady pewnej ... odporności na naukę. Tekst notki jest zrozumiały nawet dla mojej 13-letniej córki. Ale widać ona z różowej rodziny pochodzi.
Jednak jesli naprawdę potrzebujesz tłumaczenia tej notki, to poproszę córkę żeby napisała Ci jakieś wyjaśnienie (choć tak między nami, nie wierzę abyś to zrozumiał, jednak druga klasa gimnazjum to trochę za wysoko jak na twój poziom).
Pani Ewo, nie zgodzę się z Panią tylko w jednej sprawie, tą partią nie rządzą emocje, po kampanii wyborczej jestem przekonany że Pan Prezes, Pan Prezydent i ich świta wszelkie "niezręczności" popełniają całkowicie świadomie i z wyrachowaniem.
-
2006/06/06 16:02:08
Katujesz córkę takim czymś? Powinni ci odebrać prawa rodzicielskie...
-
2006/06/06 17:23:15
Poczekam galbo aż dopchasz się do Ministerstwa Sprawiedliwości i zaproponujesz nowy kodeks rodzinny. Natomiast nadal nie zauważyłem u Ciebie zrozumienia tekstu, co w sumie dziwić nie powinno, w końcu łatwiej dyskutować ze mną i moimi insynuacjami na temat Twojego stanu umysłowego niż z tekstem w którym trudno się do czegoś przyczepić, prawda ?
-
2006/06/06 20:38:25
> niż z tekstem w którym trudno się do czegoś przyczepić, prawda ?

Faktycznie - do pustej szklanki trudno się spektakularnie przyczepić. W końcu każdy głupi widzi, że jest pusta...

> w końcu łatwiej dyskutować ze mną i
> moimi insynuacjami na temat Twojego
> stanu umysłowego

Cieszę się, że zgadzamy się w jednym - ty insynuujesz, ja piszę prawdę.
-
2006/06/06 21:00:09
Oooo, przegapiłem coś ? To napisałeś gdzieś coś sensownego ?
-
2006/06/07 07:40:26
Hmmm...

Dlaczego gdy rozmawia się z lewakiem to prędzej czy później (raczej prędzej) sięga on po argumenty typu jak powyżej?

Brak lepszych?